FANDOM


Myliłem się. Koryfeusza nie da się kontrolować. Nawet nasi najpotężniejsi magowie nie mają nad nim władzy. Prawdę mówiąc, właśnie oni są w największym niebezpieczeństwie.

Już tuzin razy strażnicy i badacze tego stworzenia próbowali znaleźć sposób na uwolnienie go. Kiedy usuwamy ich na bezpieczną odległość, pamiętają bardzo niewiele. Mówią o głosie w ich umysłach, podobnym do szeptu Dawnych Bogów; głos ten jednak słabnie, gdy oddalają się od Koryfeusza.

Atakowały nas również pomioty, bez wątpienia szukające swojego pana. Zgaduję, że przyciągają je tu takie same szepty. W jakiś sposób jego magia pozwala mu przemawiać poprzez skażenie plagą i wywierać wpływ na wszystkich, którzy mają ją w swojej krwi.

Ta sama moc powstrzymuje rękę każdego strażnika, który zbliża się, żeby go zabić. Radzę zamknąć to więzienie na cztery spusty i całkowicie zataić jego istnienie. Nie możemy dopuścić, żeby Koryfeusz został wyzwolony.

— List komendanta Danekena do pierwszego strażnika w Weisshaupt, 1014 IT
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.