FANDOM


Strażnicy zastawili na Koryfeusza pułapkę i spętali go w wybudowanym specjalnie dla niego więzieniu. Wykuli ciąg jaskiń pod Wolnymi Marchiami – istny labirynt – i obłożyli je zaklęciami. Zabezpieczenia wewnątrz zabezpieczeń, zamki wewnątrz zamków, magia utkana przy pomocy potężnego artefaktu, który nazwali „kluczem”. Tylko po to, żeby uwięzić Koryfeusza.

Najwyraźniej nawet to nie wystarczyło. Komendantka Riannon pisze w swoim dzienniku:

„Koryfeusz jest zbyt potężny. Nic nie może powstrzymywać go wiecznie. Pieczęcie już zaczynają słabnąć. Musimy znaleźć sposób na ich wzmocnienie, i to szybko”.

— Fragment notatek Janeki.
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.