FANDOM


Niektórzy mogą powiedzieć, że każda osoba, która zabija w zamian za pieniądze, jest zabójcą. W Antivie na stwierdzenie takie rozmówca popatrzałby tylko na ciebie nerwowo i oddalił się czym prędzej. W tym kraju bowiem zabójstwo jest formą sztuki. Gildia zabójców znanych jako Kruki cieszy się tam niemal tak samo dużą władzą, co szlachcice i dowódcy wojskowi. Mówi się, że do każdego można dotrzeć, a Kruki udowadniają to raz za razem. Niejeden antivański król korzystał z ich usług i nie powinno być zaskoczeniem, że to właśnie ci królowie zapisali się na kartach historii jako najbardziej skuteczni władcy.

Poza Antivą skrytobójstwo rzadko darzone jest jednak taką estymą. Przykładowo, orlezjańscy bardowie mogą dokonać zabójstwa w ramach wykonywanego przez siebie zadania, rzadko jednak zabójstwo jest celem same w sobie — najczęściej stanowi tylko środek do celu. Dla prawdziwego zabójcy morderstwo jest rzemiosłem samym w sobie i nie próbuje on udawać, że jest inaczej. Trucizna jest takim samym narzędziem jak poderżnięcie gardła albo cichy, ale skuteczny cios w newralgiczny punkt ciała — a wszystkie one służą temu, żeby zabijać jak najskuteczniej.

Powszechnie uważa się, że Kruki wywodzą się z tradycji wojowników, datowanych na czasy hassaranów, którzy przemierzali Antivę i Wolne Marchie podczas Pierwszej Plagi. Ludzie tacy szkoleni byli na skutecznych zabójców, którzy używali wyłącznie własnych rąk, budząc tym postrach na całej północy. Prawda jest jednak taka, że Kruki powstały jako odłam Zakonu. Na łagodnych zboczach na północ od miasta Treviso znajdował się niegdyś zakon mnichów sprzeciwiający się rządom despotycznego księcia. Postanowili walczyć z nim w jedyny sposób, na jaki byli zdolni: za pomocą hodowanych w swoim przyklasztornym ogrodzie ziół, a konkretniej — wytwarzanych z nich trucizn. Chociaż wielu może dziwić się, że gildia skrytobójców ma tak szlachetne pochodzenie, należy pamiętać, że Kruki same w sobie nie uważają się za złych do szpiku kości. Jak sami mówią: „Wszystko to, co dobre, zbudowano na ciałach poległych. Jeśli mamy być zabójcami, możemy być też architektami”.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.