Dragon Age Wiki
Advertisement

Wszystko zaczęło się od jednego człowieka: Ivara Jerriksena.

Kiedy po śmierci thana jego lud został wygnany z grodu przez wojnę i nieprzychylny los, Ivar poprowadził niedobitki przez góry. Zima była sroga. Wichry Hakkona wyły wściekle pośród szczytów. Zwierzęta uciekały, a myśliwi nie mogli prawie nic upolować. Ludzie Ivara zaczynali opadać z sił. Bali się, że spadła na nich jakaś klątwa. Gdy nadciągnęła zamieć, rozpalili niewielki ogień i skupili się wokół niego, żeby się ogrzać. Po trzech dniach śnieżycy byli pewni, że zginą.

Trzeciej nocy Ivar stał na straży, kiedy zauważył w śniegu wielkiego, szarego niedźwiedzia. Choć bestia była dość daleko, Ivar poczuł na sobie jej spojrzenie i instynktownie pojął, że powinien za nią iść. Ruszył więc samotnie w zawieję. Wielki niedźwiedź szedł przodem, pozostając w bezpiecznej odległości, lecz nie znikając z oczu.

W końcu niedźwieddź się zatrzymał. Ivar stanął obok niego i zobaczył schronienie, które mogło uratować życie jego ludziom. Wyciągnął rękę do przewodnika, jednak zamiast futra natrafiła na szary kamień. Ivar ukląkł tedy przed głazem i podziękował Korthowi, zdał sobie bowiem sprawę, że to Ojciec Gór, by go tu doprowadzić, przybrał postać niedźwiedzia.

Ivar wrócił do swoich ludzi i przywiódł ich do schronienia. I tak oto Ivar Jerriksen został Ivarem Wybrańcem Zamieci, a jego lud mianował go thanem i przysiągł wierność. Na cześć wizji Ivara gród ma w nazwie Kamiennego Niedźwiedzia. To własnie tutaj urośliśmy w siłę.

— Fragment dzieła Opowieści z Dzikiego Południa: Klechdy i legendy barbarzyńskich ludów Fereldenu, autorstwa lady Susanny Ashwell z Ansburgu
Advertisement