FANDOM


Użyłem palonego wapna, żeby zakonserwować jej stopy. Nie wiem, czy gładkość skóry będzie mi odpowiadać. Spróbuję innych sposobów.


Mharena... jakie piękne imię. Widziałem jej dłonie. Długie, delikatne palce. Jasna skóra – to dłonie uczonej. Och, gdybym mógł znów spleść moje niezdarne palce z jej pięknymi...


Dziś jest nasza rocznica. Miałem nadzieję, że zdołam wcześniej dokończyć dzieła, ale brakuje jednego kawałka. Tak mi przykro, kochana. Poczekaj jeszcze trochę. Nie zapomniałem o swojej obietnicy.

Będę wiedział, kiedy ją zobaczę. Wszędzie poznam tę twarz.


Jestem już blisko. Moje oczekiwanie dobiega końca.

Czy postępuję właściwie? To wydawało mi się oczywiste, ale teraz... Kim ja się stałem? Kiedy do tego doszło? Ktoś w końcu spróbuje mnie powstrzymać. Zostawiłem zbyt wiele śladów. Kiedy nadejdą, czy mam stawić im czoła? Może Stwórca odebrał mi ją, bo na to zasługiwałem.

Nie. Już za późno, żeby się wahać. Jeśli Stwórca uważa, że trzeba mnie powstrzymać, będzie musiał to zrobić on sam.

I nikt inny.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.