Dragon Age Wiki
Advertisement

Biuro tymczasowego wicehrabiego Brana z miasta Kirkwall: dostarczyć wszystkim funkcjonariuszom. W odpoiednie miejsca wpisywać naszych najnowszych „dobroczyńców”, abyśmy mieli z głowy ich żałosne podchody.

Do wojsk i (lub) dyplomatów (tu ich nazwiska i bezsensowne tytuły),

Dziękujemy za miłą ofertę (tu wpisać, czego ci nudziarze chcieli), ale zapewniam, że podobnych propozycji otrzymujemy obecnie aż nadto. Na mnie, jako tymczasowego wicehrabiego, spada obowiązek udzielenia odpowiedzi odmownej, za co szczerze i gorąco przepraszam. Zapewniam, że wolałbym tego nie robić: ani odmawiać, ani pełnić obowiązków, które tego ode mnie wymagają. Być może dołączycie do chóru tych, którzy uwawżają, że nie mam prawa podejmować takich decyzji. Zapewniam - gdy strzały świszczą nadal w powietrzu, często bywa tak, że ci, którzy pragną stabilizacji, ale nie mają dość woli, by o nią walczyć, chcą zmusić innych, aby ich wyręczyli. Ponieważ okazałem się jednym z ostatnich, którzy znają protokół, na mnie spadł obowiązek reprezentowania „wyzwolonego” Kirkwall. Albo raczej zostałem do tego wypełniania przymuszony w wyniku niepowszechnego głosowania. Tak czy siak to precedens już wypróbowany.

Spodziewam się, że powyższe w żaden sposób nie zniechęci nikogo do nadsyłania kolejnych natrętnych pytań. Miasto Kirkwall zawsze było cennym portem, w którym spotykają się szlaki handlowe wiodące z Wolnych Marchii do Fereldenu. Wielokrotnie przechodziło z rąk do rąk i spodziewam się, że (nazwisko nachalnego władcy) zechce, by kolejny raz tak się stało. W obecnej sytuacji zalecałbym jednak ostrożność, gdyż tym razem szereg czynników odbiega od znanej z historii normy.

Choć od niefortunnego przerwania linii Dumarów stanowisko wicehrabiego pozostaje wolne, nie byliśmy pozbawieni skutecznego przywódcy. Roli Bohatera w stabilizacji Kirkwall nie należy pomniejszać, mimo że szerszy rozgłos zyskały inne działania. Wasi przywódcy zapewne słyszeli, że to stąd rozprzestrzeniać się zaczęły fale rebelii. Był to okres niezwykle burzliwy, dlatego tak mocno gotowi jesteśmy strzec naszej obecnej stabilizacji. Gdy rebelia zaczęła się stąd oddalać, nasz Bohater uznał, że jej źródło zasługuje na trochę spokoju. W tej sytuacji z ochotą wznowimy wymianę handlową i rozważymy wszelkie propozycje z tym związane. Zapewniam jednocześnie, że „oferty” ocrony i przesunięcia granic oraz przemieszczenia wojsk nie są mile widziane.

Jestem jednak realistą. Jeśli propozycja złożona została w dobrej wierze, niniejszy apel powinien sprawę zakończyć. Jeżeli jednak złożona oferta miała być tylko formalnością poprzedzającą próbę zakamuflowanej okupacji, zwracam uwagę na (dwóch durniów, którzy nie chcieli nas wysłuchać), którzy też założyli sobie, iż będziemy łatwym celem. Następnie skieruję was do osoby, która zadbała o to, by wojska )znowu nazwiska tych samych idiotów) zostały z naszych ziem odprawione w stanie rozczłonkowania i rozkładu.

Ponieważ tytuł „tymczasowego wicehrabiego”, którym się posługuję, nie jest zbyt imponujący, (kolejny naiwny natręcie), nadzór nad sprawami obronności w sposób spontaniczny, ale skuteczny objęła kapitan straży Avelina Vallen. Gdy na jakiś czas zostaliśmy bez takiem pomocy, zadbała, by straż była dobrze przygotowana i z zadowoleniem przyjąłem jej powrót. W swych działaniach mających na celu powołanie w Kirkwall milicji jest energiczna i nieustraszona, a to dwie cechy, z których nie jestem znany, więc nie wchodzę jej w drogę.

Dla twego dobra radzę ci zrobić to samo.

Z największym szacunkiem do ciebie, (kolejny koronowany idioto), tymczasowy wicehrabia Bran

Advertisement