FANDOM


Przyjacielu,

Pierwsza zaklinaczka Casimira nie parała się magią krwi! To bujda! Twoja opowieść o tym, jak nasączyła swój kostur mroczną magią, to tylko bajka.

Prawda jest taka, że Casimira była pierwszą przywódczynią Kręgu Maginów w Kirkwall. Powierzono jej zadanie przekształcenia walącego się więzienia w stosowny dom dla magów, których przysyłano jej z całego Thedas. Niektórzy z nich byli apostatami i tylko krok dzielił ich od Wyciszenia; utrzymywanie ładu było jej przykrym obowiązkiem.

Ile bitew musiała wtedy stoczyć? Ile krwi przelano w tym budynku? Casimira musiała być twarda, ale robiła to tylko po to, żeby templariusze nie uciekli się do Prawa Likwidacji i nie zabili nas wszystkich.

A twoja druga plotka o tym, jak została aresztowana przez pierwszego komtura? Wierz mi, że to nieprawda. Zbadałem kroniki i okazuje się, że Casimira została opętana przez demona i natychmiast zabita, zanim zdążyła zagrozić wieży. Templariusze byli pod wrażeniem, że udało jej się powstrzymać demona dostatecznie długo, żeby mogli spełnić swoją powinność. Jej kostur jest przekazywany każdemu pierwszemu zaklinaczowi na pamiątkę jej szlachetnego poświęcenia. Smuci mnie, że ludzie widzą tylko jego kształt, a nie to, co symbolizuje.

— List autorstwa pierwszego zaklinacza Orsina, 9:26 Smoka
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.