FANDOM


Z książki „Droga przestrogi i surowa obietnica”. Wyróżnia się jeden fragment ze słowami Łamaczki Thram:

Krew smoków traktowana jest w sposób, który zdradza mroczne zamiary, choć motywy zależą od temperamentu każdego łupieżcy z osobna. Wszyscy jesteśmy skłonni do surowych zachowań. Taki już los łupieżców, że ich moc wiąże się z brutalnością ponad wszystko inne. Ich zniszczenie następuje najpierw od środka. To poświęcenie i próba, które oszczędzają natychmiastowej nieufności, jaką darzeni są magowie krwi – u których łatwo o pokusę, a wola demonów stanowi ciągłe zagrożenie.

Relacja:

Tnę bestię. Przypiekła mnie, ale teraz jest krew będzie balsamem, który złagodzi cierpienie. Później biorę najmniejszą ilość i w połączeniu z rytuałem i obrzędem, którego się nauczyłam, wypijam ją bez wahania. Nie smakowała jak krew w rozumieniu niewtajemniczonych, bo oni znają jedynie smak rany, smak porażki. To był smak krwi krążącej we wnętrzu, życiodajnej, pierwotnej – to płomień, który nie tyle jest połykany, co się zadomawia. Napełnić się krwią i życiem takiej bestii, to zmienić się od podstaw. Niektórzy to dostrzegli i wiedziałam, że stałam się kimś więcej niż byłam. Niektórzy nie dostrzegli i nic ich nie ostrzegło. A niektórzy dostrzegli, lecz nic nie powiedzieli, ponieważ decyzja o tym, jak dzierżyć tę moc, zaprawdę należy do mnie. Akt przeistoczenia przekracza wszelkie wyobrażenia. Jestem ponad. Widzę, gdzie uderzyć musi ostrze. Widzę cię na wskroś.

(Tu następuje szczegółowy opis kilku mikstur składających się na finalną).

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.