Dawno temu klasyfikowaliśmy je jako demony lenistwa, ale nauczyliśmy się, że demony rozpaczy są czymś zupełnie odrębnym. Nie stanowią antytezy sprawiedliwości czy odwagi, lecz raczej nadziei. Tworzą koszmary podkopujące podstawy jaźni i motywacji. Gdy znajdą się na tym świecie, najbardziej przyciągają je miejsca przepełnione przez uciśnionych: obcowiska, dzielnice biedoty, więzienia i tym podobne. Miazmaty, które wydzielają, mogą prowadzić do skrajnych zachowań. Szukać należy serii niewyjaśnionych samobójstw, kobiet i mężczyzn tak przepełnionych rozpaczą, że tracą nad sobą panowanie. Najinteligentniejszych z tych stworów należy się obawiać, gdyż nie tylko karmią się rozpaczą, ale pojmują jej przyczyny... i starają się do nich doprowadzać. Z cieni niszczą życie, spijając łzy tych, którzy nie mają pojęcia, że przyczyna ich nieszczęść nie jest dziełem przypadku.

— Fragment wykładu słynnego łowcy, sir Haywarda z zakonu templariuszy

Materiały badawcze[edytuj | edytuj kod]

Opracowano: Zwiększenie obrażeń przeciwko demonom

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.