FANDOM


Kurzalce mają takie powiedzenie: „Kartel zawsze dostaje swoją działkę – czy to w złocie, czy we krwi”. Kiedy Beraht rządził Kurzowiskiem, traktował to powiedzonko dosłownie. Zlecił rodowi Dural z Kasty Kowali wykonanie dwóch paskudnych ostrzy, z których jedno wręczył swojej prawej ręce, Jarvii, a drugie swojemu zastępcy, Karsholowi. Czy nadziałeś się na prawą rękę Kartelu, czy na lewą, zawsze trzymała cholernie wielki nóż. Berahta ciężko było nazwać poetą.

Jarvia zginęła w Kurzowisku podczas tej awantury o sukcesję, a Karshol wywrócił cały Orzammar do góry nogami, żeby znaleźć jej ostrze. Ten kurzalec, który je znalazł, musiał mieć dość oleju w głowie, żeby od razu je sprzedać. Kamień tylko wie, co Karshol zrobi temu pechowemu frajerowi, przy którym je znajdzie.

— Relacja Kalaha, bezkastowca z Orzammaru
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.