FANDOM


Moglibyśmy odeprzeć taran, ale behemota? Wyrwał bramę z zawiasów. Potem krzyknął. Nie był to ryk ani warknięcie – krzyk, pełen gniewu i bólu. Gdy dobyłem ostrza, mogłem myśleć tylko: „Tam jest templariusz”. Gdzieś w tym czymś uwięziony jest brat lub siostra z naszego zakonu; każda cząstka mej duszy do nich wołała. Ale ktokolwiek to był, czyjkolwiek syn lub córka, już go straciliśmy, pochłoniętego przez spaczenie i kłamstwa. Pomogłem w jedyny sposób, w jaki może ktokolwiek z nas. Musimy zakończyć ich cierpienia. I, z woli Stwórcy, musimy ich zapamiętać takimi, jacy byli.

— Fragment raportów kapitana Veddira, uwagi taktyczne dla Inkwizycji
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.