Dragon Age: Zabójca magów (ang. Dragon Age: Magekiller) – pięciozeszytowy komiks tworzony przy współpracy BioWare i wydawnictwo Dark Horse Comics. Jego scenarzystą jest Greg Rucka, a autorką rysunków Carmen Carnero. Premiera pierwszego zeszytu miała miejsce 16 grudnia 2015 roku, a ostatniego – 16 kwietnia 2016. W Polsce wydawany przez Wydawnictwo Okami. Premiera pierwszego zeszytu miała miejsce 11 stycznia 2017 roku, będąc tym samym pierwszym komiksem z serii wydanym na polskim rynku.

Opis[edytuj | edytuj kod]

Akcja komiksu rozgrywa się w Minratusie, stolicy Imperium Tevinter, przed wydarzeniami z Dragon Age: Inkwizycji, a następnie równolegle z nimi. Głównymi bohaterami będą tevinterski łowca magów Marius oraz jego trenerka Tessa Forsythia, pochodząca ze wpływowego nevarskiego rodu. Marius, mag nieużywający swoich magicznych mocy, wraz ze swoją partnerką polują na osoby używające magii krwi w złych zamiarach. Kiedy przyjmują zlecenie od wpływowego klienta, zdają sobie sprawę, że może być to ich ostatnie zadanie. Jednym z wątków poruszonych w komiksie jest powstanie Venatori. Pojawiają się w nim również postacie znane z gier.

Fabuła[edytuj | edytuj kod]

Tessa Forsythia i Marius to najemnicy, którzy specjalizują się w zabijaniu magów, a zwłaszcza magów krwi, którzy wykorzystują swoją moc do krzywdzenia innych. Zostali wynajęci do walki z maleficari w Hercinii, osadzie położonej w Wolnych Marchiach. Podczas gdy Marius walczy z magiem, w tym samym czasie Tessa uwalnia zakładnika, młodego człowieka o imieniu Buckingham. Następnego dnia, po bezpiecznym powrocie Buckinghama do domu, Tessa zauważa, że jest śledzona. Wraca do Mariusa, który odpoczywa i goi rany w gospodzie po walkach z poprzednich nocy, radośnie ogłaszając iż jest śledzona, a następnie odwraca się, by skonfrontować się z prześladowcą z pomocą naładowanej kuszy. Osobą, która śledziła Tessę okazuje się elf. Przedstawia się imieniem Flavius jako niewolnik w służbie Magistra Illenevy. Owy Magister dowiedział się o grupie magów krwi, którzy pod koniec każdego miesiąca poświęcają dzieci, aby podsycać wyjątkowo silne magiczne rytuały i błaga Mariusa o pomoc w ich zlikwidowaniu. Choć Marius nie jest zadowolony z pomysłu powrotu do Tevinteru, gdzie sam był niegdyś niewolnikiem, przyjmuje tę ofertę. Oboje podróżują we wskazane miejsce rytuału znajdujące się na Polach Valariana - na północ od Minratusu. Po przybyciu nie znajdują jednak żadnych śladów po magach krwi czy wspomnianych dzieciach. Zamiast tego spotykają Flaviusa, dziesiątki imperialnych żołnierzy i samego Archonta Radonisa – obecnego władcę Tevinteru.

Radonis ujawnia, że chce zatrudnić Mariusa i Tessę do zamordowania członków Venatori, kultu, który stara się przywrócić Imperium do dawnej chwały i tym samym zagraża jego władzy. Pomimo tego, że Marius chce odmówić mimo bezpośrednich gróźb ze strony Archonta, Tessa przekonuje go do przyjęcia kontraktu w celu ratowania ich własnego życia. Przyjaciółka byłego niewolnika podejrzewa, że Radonis zabije ich po wyeliminowaniu wszystkich celów, aby nie można było prześledzić kto wynajął zabójców. Po tym jak zgadzają się na współpracę otrzymują oni cztery cele, kilku potężnych magów i przywódców w siatce Venatori: Haviana Sularę, Corinnę Crallius, Paulusa Nimiana i niejaką Kalpernię. Tessa zabija pierwszy cel, a Marius zajmuje się drugim i trzecim. Zabójca ma zamiar podstępem pozbyć się też Kalpernii, ponieważ namierzył ją w łaźni, jednak od razu zdał sobie sprawę, że celem jest w rzeczywistości jego dawna kochanka, z czasów, gdy oboje byli niewolnikami Magistra Erasthenesa. Łączy ich namiętny pocałunek, który przerywa wchodząca do pomieszczenia Tessa. Zdaje sobie sprawę, że Marius nigdy nie dokończy pracy, a to doprowadzi do gniewu Tevinterskiego Archonta. Spierając się o sposób postępowania, Kalpernia proponuje wykorzystać siatkę Venatori do przemycenia ich poza stolicę Imperium. W ciągu następnych miesięcy po ucieczce Archont Radonis wysyła po Mariusa i Tessę kilka grup w celu ich eliminacji. Gdy w zażartej walce zabijają trzecią już grupę nasłanych zabójców wśród szczytów Gór Mroźnego Grzbietu, nad ich głowami pojawia się Wyłom.

W kolejnych miesiącach po pojawieniu się Wyłomu, Marius i Tessa pomagają w walce z demonami, które pojawiają się w różnych miejscach ze szczelin prowadzących z Pustki, jednocześnie próbując ewakuować i ratować jak najwięcej cywilów. Po jednej szczególnie niebezpiecznej walce na pobliskiej farmie, Marius i Tessa wycofują się do wioski, aby się zregenerować. Marius mdleje z wycieńczenia, a Tessa wycofuje się do miejscowej tawerny. Zostawiając Mariusa schodzi samotnie do baru, przy którym znajduje tylko jednego gościa. Tessa odkrywa, że gość ten najwyraźniej ich szuka. Po krótkim milczeniu, podróżnik (elfka Charter) ujawnia, że nie należy do kolejnej już grupy zamachowców Archonta, ale została wysłana, by zwerbować duet zabójców do Inkwizycji.

Już jako agenci Inkwizycji, Tessa i Marius zostali wysłani na teren Syczących Pustkowi, aby zająć się sprawą odkrywania przez Venatori kolejnych miejscowych ruin. Nie mogąc poradzić sobie samemu z problemem, głównie dlatego iż Venatori umocnili swoją pozycję od czasu kolejnych zwycięstw i sukcesów Inkwizytora, Tessa prosi Charter o dodatkowe wsparcie. Wsparcie to przybiera formę Doriana Pavusa i Szarżowników Byka prowadzonych przez Krema. Ich głównym celem staje się obóz ok. 50 Venatori, zbyt wielu, by mogli ich pokonać, nawet z dostarczonych wsparciem. Podczas gdy Dorian i Marius odwracają uwagę kultystów, Tessa uwalnia zamkniętych w klatkach niewolników. Gdy wszyscy niewolnicy są już wolni, Rocky, saper Szarżowników, rozbija ścianę klifu spuszczając ją w dół obozu, zabijając tym samym pozostałych Venatori. Po rozstaniu się duetu z Dorianem i Szarżownikami, Tessa i Marius wracają do Charter w twierdzy Caer Bronach, tylko po to, by zastać tam Siostrę Słowik. Czeka ona już z kolejną misją mówiąc, że teraz to Inkwizytor potrzebuje ich pomocy.

Tessa i Marius przybywają do Podniebnej Twierdzy tylko po to, by dowiedzieć się, że Inkwizytor i jego armia wyruszyli właśnie do Dziczy Arbor. Podczas gdy Tessa i Marius zabijają czas w Ostoi Herolda, nagle słyszą eksplozję w oddali. Wychodzą na zewnątrz, aby dowiedzieć się, że Koryfeusz ponownie otworzył Wyłom nieopodal Azylu. Inkwizytor i jego towarzysze zmierzają właśnie do świątyni Świętych Prochów. W międzyczasie Charter, z którą Tessa rozpoczęła romantyczny związek, wyjaśnia, że są oni potrzebni, aby oczyścić drogę do ruin świątyni i zapewnić Inkwizytorowi oparcie. Kompania Sutherlanda ma iść z nimi jako wsparcie. Zanim wyruszają Charter bierze swoją ukochaną Tessę na słowo i prosi, by nie umierała za Mariusa broniąc go za wszelką cenę.

W drodze do świątyni, Tessa, myśląc o słowach elfki, zaczyna się zastanawiać, do czego tak naprawdę Marius jej potrzebuje odkąd stworzyli zabójczy duet. Kiedy docierają do jaskiń, znajdują je wypełnione mnóstwem demonów, w tym ogromnym demonem Dumy. Shayd z Kompanii skacze na grzbiet demona z swoimi sztyletami; Tessa, przewidując co się stanie dalej, odpycha ją i sama odbiera cios, który był przeznaczony dla członkini Kompanii. Kiedy demon chwyta ją, by ją wykończyć, wściekły Marius atakuje i w końcu zabija demona, przebijając go. Tessa zdaje sobie wtedy sprawę, że Marius troszczy się o nią i być może czuje do niej nawet coś więcej, ale nie potrafi tego właściwie wyrazić. Wychodzą cali z jaskiń wraz z kompanią Sutherlanda, by spotkać się na zewnątrz z siłami Inkwizycji. Kiedy patrzą w górę widzą dwa smoki walczące ze sobą nad ich głowami. Cała grupa czerpie satysfakcję z tego, że dołożyła cegiełkę do tego aby ocalić Thedas.

Ciekawostki[edytuj | edytuj kod]

+ Chociaż na okładce zeszytu 5 można zobaczyć Czerwonych Templariuszy, w trakcie przedstawionej historii nie spotykamy żadnych śladów tej frakcji.

+ Droga przez Góry Mroźnego Grzbietu, którą Marius i Tessa przemierzają w piątym zeszycie uciekając przed zabójcami, to ta sama droga, którą podąża Inkwizytor, jeśli zdecyduje się na górską ścieżkę podczas wykonywania zadania Gniew Niebios w Dragon Age: Inkwizycja.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.